środa, 21 stycznia 2015

W nowym roku 2015

Witam wszystkich!!!

Wcześniej się nie chwaliłem tym, że od września 2014 zacząłem uczęszczać do przedszkola, bo musiałem przejść okres poznania nowego miejsca.
Początki były trudne, cały czas płakałem i był moment, w którym prawie bym skończył przygodę z przedszkolem. Ale na szczęście się przyzwyczaiłem i oswoiłem z nowym miejscem i teraz w podskokach zasuwam :)

Nauczyciele i opiekunowie zostali powiadomieni o postępowaniu, w przypadku urazu, czy małego skaleczenia. Póki co starają się wszyscy, by do takiego incydentu nie doszło, a i sam jestem ostrożny.

Odpukać poważnych urazów ostatnio nie miałem, a dzięki profilaktyce samoistne wylewy się nie zdarzają. Zapewne w niedługim czasie zwiększą mi dawkę leku z 500 jednostek na 750, ponieważ przybieram na wadzę i zaczynam mieć więcej siniaków.

Za niedługo ma 4 urodziny i bardzo się cieszę z tego powodu, ponieważ będzie tort, goście i zabawa. Zdjęcia na pewno wrzucę do kolejnego postu i krótko opiszę wydarzenia z tego dnia. a więc do następnego razu, pozdrawiam!!!






Szymi

czwartek, 25 września 2014

Inhibitor

Witam.

Wreszcie mogę powiedzieć, że inhibitor został pokonany.
Już w czerwcu były zadowalające wyniki, ale dla pewności w lipcu wykonaliśmy kolejne badanie, które również potwierdziły brak inhibitora. 
Oficjalnie można by powiedzieć, że od Sierpnia jestem na profilaktyce i mam podawany czynnik 3x w tygodniu po 500j.
Kolejne badania są w cyklach co 6 miesięcy i następne wypada w styczniu 2015 roku. Oby Nowy rok zaczął się tak samo, jak kończy się stary.

Na podsumowanie dodam, iż "walka" z inhibitorem trwała 2 lata, a dzięki temu że miałem założony port na początku terapii, cały cykl podawania czynnika dzień w dzień w dużych ilościach, przebiegał bez większych problemów.



Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkiego dobrego! 

czwartek, 3 lipca 2014

Oczekiwanie

Z niecierpliwością czekamy na odpowiedź Pani doktor, jak będzie wyglądać dalsze moje leczenie. Niby mam przechodzić do profilaktyki, ale żadnego potwierdzenia jeszcze nie ma. W niedługim czasie wyjeżdżamy nad Polskie morze i dobrze by było się rozeznać w tym temacie, bo dostęp do czynnika musimy mieć stale, tylko nie wiemy w jakim programie. 

Przez ostatnie trzy dni miałem gorączkę i myśleliśmy, że ma to związek z zakażeniem portu, ale na szczęście nie. Teraz nabieram sił przed wyjazdem nad morze i oby pogoda dopisała.


Życzę wszystkim udanych wakacji!!!